poniedziałek, 20 maja 2013

Zaborski Park Krajobrazowy- 18.05.2013

W sobotę rano 24 maja, wspólnie ze Sławkiem i Andrzejem wybraliśmy się do Zaborskiego Parku Krajobrazowego w okolicach Chojnic oraz jezior Charzykowskiego i Karsińskiego. Wspomnę, że była to już moja druga wyprawa w tamte rejony. Na miejsce dojechaliśmy samochodami, a po szybkim rozpakowaniu się i ogarnięciu, ruszyliśmy eksplorować teren. Pogoda tego dnia dopisywała. Nasza trasa wiodła przez malownicze i urozmaicone szlaki wokół wymienionych wcześniej jezior. Były zarówno łatwiejsze jak i trudniejsze fragmenty wiodące singletrackami trawersującymi wzdłuż brzegów i jagodowych krzaków czy też w pobliżu bagien. W pewnym momencie trafiliśmy na kompletnie zawalony ściętymi drzewami szlak rowerowy, przez co przez chwilę nieśliśmy nasze sprzęty na ramieniu. Zrobiliśmy też postój przy pomniku przyrody- 600- letnim dębie „Bartuś”, gdzie niemiłosiernie gryzły nas komary. W miejscowości Małe Sworne Gacie w sympatycznej restauracji „Małe Swory” zrobiliśmy sobie przerwę na kawę oraz wzmocnienie deserem lodowym i naleśnikami. W Swornych Gaciach w miejscowym sklepie uzupełniliśmy zapasy żywności i udaliśmy się odpocząć na pobliskiej plaży. Stamtąd wzdłuż jeziora przejechaliśmy szybko fragment trasy lasem. Ostatni, szybki fragment wiódł już drogą asfaltową do miejscowości Charzykowy, gdzie zaczęliśmy rano naszą wyprawę. Łączny dystans jazdy ok. 60 km, z tego 3 godzin czas samej jazdy, a łączny czas wycieczki z postojami wyniósł 6 godzin. To był udany, spędzony aktywnie dzień. Warto jeszcze wrócić w tamte tereny…Wszystkim lubiącym aktywny wypoczynek polecam tamte rejony.

Fotogaleria:
Początek wyprawy. Od lewej: Sławek, Andrzej i Ja. 
Teren, w którym jeździliśmy był zróżnicowany i ciekawy ;)
Trawersując brzegiem jeziora Charzykowskiego..
...natknęliśmy się na całkowicie zawalony drzewami szlak rowerowy.
Jezioro Charzykowskie robi wrażenie swoim rozmiarami i malowniczym położeniem.
Chwila przerwy gdzieś w lesie.
W restauracji "Małe Swory" w miejscowości Małe Sworne Gacie wypiliśmy kawę ;)
Kaszubskie nazwy niektórych miejscowości są naprawdę ciekawe ;)
Pod 600- letnim dębem "Bartuś", gdzie zaatakowały nas komary
Relaks na plaży. Sławek zdecydował się na pływanie.
Szosowy powrót do miejscowości Charzykowy, gdzie rozpoczęliśmy naszą wyprawę.
Trasa naszej wyprawy.
Zdjęcia: archiwum własne, Sławek

Marek
Więcej zdjęć na moim profilu FB

Relacja Sławka

1 komentarz:

  1. Witam, dodałem ten blog do katalogu: http://znajdzbloga.blogspot.com/ Zapowiesz go na swoim blogu?

    OdpowiedzUsuń