piątek, 6 stycznia 2012

Podsumowanie sezonu 2011, plany na 2012 rok.

Sezon 2011 rozpocząłem w barwach nowej drużyny Goggle Pro Active Eyewear Team, co odbyło się przy wsparciu i rekomendacji Sławka. Okres startowy zamknął się dla mnie rekordową jak dotąd ilością 23 wyścigów i przejechaniem łącznie 9366 km w terenie i na szosie. Do tego były też fajne wycieczki bliższe i dalsze jak: Zaborski Park Krajobrazowy, Szklarska Poręba, Góry Sowie oraz inne ciekawe miejsca w powiecie złotowskim.

Poniżej trochę szczegółowych statystyk z minionego sezonu:
(kliknij w tabelę aby powiększyć)
Przejechane w 2011r.: 2296 km (Scott Scale 60 treningowy) + 2095 km (Scott Scale 40 wyścigowy) + 4975 km (Giant Defy szosa) =  RAZEM 9366 km + dojazdy do pracy codziennie ok. 6 km.
- w stosunku do 2010 r. ogółem o + 1861 km więcej
Moja drużyna Goggle Pro Active Eyewear Team
W minionym roku większość kilometrów spędziłem na szosie, czego efektem były lepsze wyniki w zawodach szosowych w stosunku do 2010 roku, kiedy to dopiero praktycznie zaczynałem w tej dyscyplinie.
Z ważniejszych wyników szosowych wymienię 1 open w kategorii mtb w Klasyku Kłodzkim na dystansie 70 km oraz 5 miejsce w kat. (Gorzów Wlkp)- open 28/159, Choszczno- 7, 21/236,  Łobez 6, 11/112.

Na szosowej trasie Klasyka Kłodzkiego, który ukończyłem na I miejscu open w kategorii mtb
Oczywiście jeździłem jak dotąd w wyścigach mtb, od których przecież zaczynałem swoją przygodę na poważnie z kolarstwem. Całkiem dobrze uważam poszło mi na początku w Murowanej Goślinie, gdzie dużej obsadzie zawodników udało mi się zająć 11 miejsce w kategorii /20 open na najkrótszym dystansie. Dużą satysfakcję dało mi zajęcie 3 miejsca w Mistrzostwach Polski Samorządowców w Chodzieży w ramach Skandia Maratonu. Inne wyścigi, które dobrze wspominam to XC Family Cup w Pile- 4 miejsce, Suchy Las (maraton)- 8 miejsce w kat. oraz wiele innych bardziej lub mniej ważnych zawodów.


Początek sezonu tradycyjnie rozpoczyna się maratonem w Murowanej Goślinie






Coraz większe znaczenie mają dla mnie starty w zawodach szosowych
  Teraz kilka słów na temat używanego przeze mnie sprzętu. Do treningów jesienno- zimowych zarówno szosowych jak i terenowych używam Scotta Scale 60 ze sztywnym widelcem po wielu już modyfikacjach. Dawniej jego rama służyła mi dzielnie w wyścigach. Natomiast do zawodów mtb oraz treningów wiosną i latem używam podrasowanego Scotta Scale 40 na pełnej grupie XT i kołach Mavic Crossride. Do ścigania na szosie i długich treningów z kolegami mastersami używam gruntownie przebudowanego od podstaw Gianta Defy na grupie 105/Ultegra, o czym można przeczytać na blogu w odrębnym artykule. W sezonie 2012 w dalszym ciągu zamierzam używać wymienionych rowerów, które bardzo dobrze się spisują i nie odnotowały awarii. Dodam, że rozważam także zakup 29'era, ale nie czuję na niego presji za wszelką cenę, a wszystko okaże się w odpowiednim czasie.

     Podsumowując oraz analizując minione zawody i  przejechane kilometry, w roku 2012 zamierzam się skupić na treningach i wyścigach szosowych. W tym momencie trzeba się wyspecjalizować, a w tej dyscyplinie czuję się najlepiej i sprawia mi ona najwięcej przyjemności. Oczywiście nie zamierzam opuszczać zawodów mtb, gdyż również je lubię i  dalej będę w nich startował, a jest ich coraz więcej w całej Wielkopolsce. Teraz pozostaje solidnie trenować i czekać na efekty...


Dużą uwagę zamierzam poświęcić treningom i zawodom szosowym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz