wtorek, 5 czerwca 2012

BikeCross Maraton MTB- Barlinek 3.06.2012

Minął już trzeci maraton z wymienionego w tytule cyklu. W Barlinku ścigałem się już w 2006 roku w ramach zawodów Gryf Maraton. Znam w miarę tamte tereny i wybierając się do Barlinka wiedziałem, czego mogę się spodziewać na trasie. Zwyczajowo trasa ma charakter interwałowy i dodatkowo poprowadzona jest miejscami po błotnistym podłożu. Tym razem nowy, wielkopolski organizator zmienił jej przebieg, co mi odpowiadało. Trasę wyznaczono dookoła jeziora: 4 rundy dystans mega (70 km) i 2 rundy (40 km).  Wybrałem dłuższy wariant, na którym jeżdzę w całym cyklu. Po raz kolejny wybrałem 29’era i już raczej tak zostanie do końca sezonu. Jak zwykle właściwy start poprzedza runda honorowa po mieście. Nie jest zbyt fajnie jechać pomiędzy zaparkowanymi samochodami z kolarzami o różnych umiejętnościach jazdy w peletonie. Znaleźli się tacy co cisnęli za wszelką cenę nie patrząc na innych, ale przypłacili to upadkiem. Po rundzie poszedł ostry gaz po bruku do lasu. Chwilami było nerwowo. Po kilku kilometrach wróciliśmy do punktu pomiaru na mecie, który później przekraczałem jeszcze 4 razy. Na większych wzniesieniach znowu dały o sobie znać niedostosowane przełożenia w moim rowerze (identyczne mam w 26’). Trasa miała bardzo fajny przebieg: były zarówno odcinki płaskie i szybsze czy singletracki wzdłuż jeziora po błocie, zjazdy z nawrotami i kawałek jazdy przez miasto. Jechało mi się całkiem dobrze, współpracowałem też z kilkoma zawodnikami. Nie wiem, może jechałem chwilami zbyt zachowawczo, oszczędzając siły mając w pamięci Gniezno. Trzeba dodać, że konkurencja była bardzo silna na obydwu dystansach, a lekko nie było. Wynik: open 35 na 70 sklasyfikowanych kolarzy, 13/21 w kat. M3, czas: 2:53:57. W zawodach wzięli udział także Sławek i Wiesław Fidurski.


Na starcie w Barlinku stanęło wielu mocnych zawodników, znanych jeszcze z cyklu Gryf Maraton MTB
Trasę maratonu poprowadzono dookoła Jeziora Barlineckiego
Na mega dystans liczył 70 km- 4 pętle
Ja już na mecie.
WYNIKI


Zdjęcia: Sławek, archiwum własne.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz