środa, 16 kwietnia 2014

Bikecross Maraton Gogol MTB- Dolsk- 13.04.2014

6 kwietnia w wielkopolskim Dolsku k. Śremu uczestniczyłem w pierwszych zawodach MTB w sezonie 2014. Trasa znana mi z lat ubiegłych- o płaskim profilu, łatwa technicznie i szybka. W sam raz na rozpoczęcie i otwarcie ścigania w tym roku. Jak można było się spodziewać do Dolska przyjechało wielu kolarzy z bliższych i dalszych miejscowości. Dodam, że zadecydowałem, iż w tym sezonie w startach MTB będę brał udział na krótszych dystansach (po 3 latach), m.in. z uwagi na to, że część wyścigów szosowych, w których będę uczestniczył odbywa się dzień wcześniej. Starty na tych dystansach pomimo, że krótsze są bardzo wymagające kondycyjnie, a wysiłkowo zbliżone są do XC. Wyścig rozpoczął się przejazdem honorowym przez miasto w asyście policji. Było nerwowo i niebezpiecznie ze względu na duże zagęszczenie kolarzy i zakręty ulicami. Trzeba było zachować dużą czujność, żeby przedwcześnie nie skończyć rywalizacji. Po właściwym starcie rozpoczął się asfaltowy podjazd, co przyjąłem z ulgą, który pozwolił rozciągnąć dużą stawkę. Jednak po chwili utworzył się zator i kolarze stanęli przy „wąskim gardle” tj. wąskim wjeździe na pole. Ciekawym urozmaiceniem był podjazd i zjazd z punktu widokowego, co stanowiło swoistą, krętą sekcję XC. Przez pierwsze kilometry szaleńcze tempo dystansu trochę mnie przytkało. Po chwili doszedłem do siebie i współpracowałem z grupką kolarzy ( w tym jednym z mojego teamu XC-MTB.info), z którymi jadąc wyprzedzaliśmy kolejnych zawodników. Tempo mieliśmy całkiem mocne. Każdy miał jakąś funkcję do spełnienia. Dużo odrabiałem na płaskich, asfaltowych i wietrznych fragmentach- co przydało się z szosowego doświadczenia. Przydatna była względna znajomość trasy co pozwoliło dobrze gospodarować siłami i stosować odpowiednią taktykę. Na końcowych kilometrach udało się jeszcze wyprzedzić kilkunastu kolarzy. Ostatnimi rezerwami sił pocisnąłem mocno w korby na stojąco na piaszczystym podjeździe. Jeszcze znajomy, szybki fragment zjazdu do mety i koniec zawodów. Krótszy dystans ok. 41 km okazał się dla mnie optymalny. Tak naprawdę ten dystans był dłuższy o kilka km niż wcześniej zapowiadano. Wynik. 93 miejsce open na ok. 450 kolarzy, 29 m. w kategorii M3. Czas. 1:43:54. Z uwagi na profil trasy i wjazdy kolarzy w grupach z peletonu, różnice czasowe pomiędzy zajętymi miejscami nie były tak duże.

WYNIKI MINI
Chwila pozowania ;) do pierwszego startu w sezonie 2014.
Przez większość trasy współpracowałem z kolegą teamowym XC-MTB.info
Fot.: Archiwum własne, Mirek Sell

1 komentarz:

  1. Witam!
    Mam pytanie, jaki masz ruch na blogu?
    Zapraszam też do siebie, temat podobny - http://amatorskie-kolarstwo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń